Audiencja generalna 08.02.2017

 
 
 

W katechezie Ojciec Święty Franciszek odnosi się Listu św. Pawła, mówiąc o nadziei chrześcijańskiej, która ma nie tylko wymiar osobisty, ale też wspólnotowy. Wspólnoty chrześcijańskie powołane są do tego, aby pomagać sobie nawzajem, nie tylko w potrzebach życia codziennego, ale także w życiu nadzieją. W pierwszej kolejności wymaga się od przewodników, od tych, na których ciąży odpowiedzialność za wspólnotę; muszą oni jednak być wspierani przez innych, powierzono im bowiem zadanie, które wykracza poza ich siły.

Św. Paweł Apostoł zwraca też uwagę na tych, którym grozi utrata nadziei, którzy popadają w rozpacz; to im trzeba iść z pomocą. Trzeba iść z pomocą tym, którzy nie potrafią sami sobie pomóc, trzeba być z nimi, współodczuwać ich ból, towarzyszyć im w ich niedoli, do tego jest powołany Kościół. Św. Paweł Ap. mówi: „My, którzy jesteśmy mocni [w wierze], powinniśmy znosić słabości tych, którzy są słabi, a nie szukać tylko tego, co dla nas dogodne” (15,1). Taka postawa jest też świadectwem, które wypływa na zewnątrz, poza obręby wspólnoty. Zniewagę pokonuje się przebaczeniem, mówi papież. To jest Kościół, jego siła jest w miłości.

Nadzieja chrześcijańska obca jest tym, którzy zamykają się w swoim dobrobycie, możemy się jej uczyć od „maluczkich”, ubogich, zepchniętych na margines, którzy jednak nie stracili nadziei.

Mieszkaniem nadziei jest Kościół, a jej duszą Duch Święty, należy Go ciągle przywoływać, łatwiej bowiem mieć silną wiarę, trudniej żywić nadzieję, mówi Ojciec Święty.