Audiencja generalna 04.01.2017

 
 
 

Ojciec Święty w katechezie nawiązuje do postaci Racheli, która mówi o nadziei przeżywanej w płaczu. Prorok Eliasz przywołuje jej postać, kobietę, która opłakuje śmierć swoich synów, która również zgodziła się na swoja śmierć po to, by mogło żyć jej dziecko. Rachela nie chce być pocieszana, wyraża to głębię jej bólu. W obliczu tragedii śmierci dziecka nie ma słów pocieszenia. Jej ból jest proporcjonalny do miłości, którą czuje do dziecka. Rachela jest uosobieniem bólu wszystkich matek świata. Wiele trzeba delikatności w obliczu cierpienia, aby móc pocieszać, trzeba razem cierpieć, trzeba płakać razem z tymi osobami. Czasem jednak ważniejsze jest milczenie.

Bóg odpowiada na płacz Racheli. Obiecuje nagrodę za jej trudy, daje nadzieję w jej rozpaczy. Płacz Racheli jest źródłem nowego życia dla innych, jej łzy zrodziły nadzieję.

Jezus jest źródłem nadziei, bo On sam wszedł w nasze cierpienie, On jest odpowiedzią na wszystkie niesprawiedliwe cierpienia ludzi. Tylko w cierpieniu Jezusa jest pocieszenie dla ludzkiego cierpienia. Łzy Maryi, podobnie jak łzy Racheli zrodziły nadzieję i były źródłem życia.