Audiencja generalna 21.12.2016

 
 
 

Ojciec Święty znów koncentruje się na temacie nadziei chrześcijańskiej. Wraca do słów proroka Izajasza, który przepowiadał przyjście Mesjasza.

Narodziny Chrystusa mówią nam o innej nadziei, o przyjściu Zbawiciela, który daje nam siłę podążać do Ojca, który nas oczekuje. To nadzieja, która nigdy się nie kończy, daje siłę tym, którzy powierzają się miłosiernemu Bogu.

Szopka betlejemska także przekazuje nadzieję, każda z postaci jest zanurzona w nadziei. To mała wioska, nie była to stolica, Bóg wybrał to ubogie miejsce  na narodzenie Jezusa. Maryja, skromna i pokorna, zgodziła się na to, co Bóg dla Niej wybrał. Józef – potomek Dawida, także w swojej pokorze uwierzył w słowa Anioła, uwierzył, że w tym małym Dzieciątku kryje się Bóg.

Trzeba patrzeć na szopkę z nadzieją, tak jak pasterze, którzy zaufali i zobaczyli w tym małym Dzieciątku Boga. Najważniejsze to zaufać Panu Bogu, że On da nam moc pójścia za Nim. Wszyscy ci maluczcy mieli wielką nadzieję w Bogu. Nadzieja chrześcijańska wyraża się w uwielbieniu Boga.

Święta Bożego Narodzenia będą owocne i dobrze przeżyte, jeśli przyjmiemy Jezusa, źródło nadziei.