Audiencja generalna 07.12.2016

 
 
 

Ojciec Święty rozpoczyna nowy cykl katechez o chrześcijańskiej nadziei. Nadzieja jest bardzo potrzebna w naszych czasach, które są mroczne, w których czujemy się zagubieni, zniechęceni, myślimy, że ten mrok nigdy się nie skończy. Jednak ważne jest, aby nie tracić nadziei, ponieważ Bóg idzie z nami, nigdy nas nie zostawia samych. Jezus zwyciężył śmierć i to powinno być źródłem Nadziei. Powinniśmy zatem zrozumieć czym jest nadzieja chrześcijańska. Rozbrzmiewa ona zwłaszcza teraz, w okresie Adwentu.

Prorok Izajasz mówi o nadziei zapowiadając przyjście Mesjasza. Także Jan Chrzciciel nawołuje, aby przygotować drogę Panu. To głos, który rozlega się tam, gdzie, wydaje się, że nikt nie może go usłyszeć. Przygotować Mu drogę, to przygotować swoje serce na Jego przyjście, tak, by Dzieciątko Jezus obdarzyło nas uśmiechem na nowo, mówi papież.

Prawdziwą historię pisze Bóg wraz z „maluczkimi”, których obdarzył zaufaniem, nie tworzą jej możni tego świata, mówi papież. To ci najprostsi i pogardzani mają wielką wiarę i nadzieję. Wielcy, bogaci, zadowoleni, nie mają jej, nie wiedzą, co ona znaczy.

Ludzie, którzy stracili nadzieję, są odłączeni od Boga, przestają się uśmiechać. To pierwszy symptom tego odłączenia. Dzieci są zawsze nadzieją, dlatego budzą w nas spontaniczny uśmiech; stajemy przed nadzieją. Powinniśmy widzieć na swej drodze nadzieję spotkania Boga, który dla nas stał się Dzieckiem i który może obdarzyć nas uśmiechem na nowo.