Audiencja generalna 18.11.2015

 
 
 

Ojciec Święty w swojej katechezie nawiązuje do zbliżającego się Jubileuszu, przytaczając symbol otwartej bramy, którą jest przede wszystkim sam Jezus, ale którą jest też Kościół i którą powinny być wszystkie rodziny chrześcijańskie.

Jesteśmy zachęceni, mówi papież, aby otworzyć bramy swoich serc dla Boga. Pan nigdy nie wchodzi wbrew naszej woli, zawsze czeka, aż sami Mu otworzymy. Zamknięte, wręcz opancerzone drzwi i bramy są złym znakiem. Byłoby bardzo źle, gdyby i drzwi naszych kościołów i domów były zamknięte, niegościnne. Byłoby to wstydem i wyjałowieniem dla świata, przyznaje papież.

Najważniejszą bramą jest sam Jezus, jest bramą prowadzącą do Boga, do owczarni, która jest schronieniem, a nie więzieniem, mówi Ojciec Święty. Słysząc głos Pasterza, jesteśmy pewni, że możemy bezpiecznie wejść. Tylko złodzieje i ludzie o złych i nieczystych intencjach pomijają bramę, starając się wejść innym wejściem.

Chrześcijanie powinni mieć zawsze otwarte drzwi, przyjmując z gościnnością tych, którzy do nich pukają. W ten sposób stajemy się rozpoznawalni w każdym zakątku ziemi, mając otwarte serca i gościnne domy.