Audiencja generalna 19.08.2015

 
 
 

Papież Franciszek koncentruje się na kolejnym aspekcie ludzkiego życia: pracy. Człowiek pracowity to taki, który nie żyje kosztem innych, ale troszczy się o dobro wspólne. Pierwszym przykładem jest rodzina. Jezus też pochodził z rodziny pracującej; sam też był cieślą. "Kto nie pracuje, niech też nie je", mówi św. Paweł. Brak pracy jest szkodliwy dla ducha, jest ona nieodłącznym elementem ludzkiego życia. Praca jest święta, mówi papież. Zatrudnianie ludzi to wielka odpowiedzialność. Praca daje człowiekowi godność, pozwala żyć rodzinie.

Odwołując się do swej ostatniej encykliki "Laudato si", Ojciec Święty podkreśla, że piękno ziemi i godność ludzkiej pracy są ze sobą złączone; nie można odrywać pracy od przymierza, jakie Bóg zawarł z człowiekiem. W innym przypadku człowiek staje sie zakładnikiem logiki czystego zysku, co zatruwa jego duszę, a także całe stworzenie. W nowoczesnym państwie rodzina często staje się przeszkodą dla osiągania maksymalnych zysków i wydajności pracy. Jest to sytuacja, kiedy społeczeństwo zaczyna działać przeciwko sobie. Trzeba się temu przeciwstawić, nawołuje Franciszek. Są do tego powołane rodziny chrześcijańskie, które swoim świadectwem mają wskazywać na prawdziwą tożsamość rodziny; więź między kobietą a mężczyzną, zrodzenie dzieci i wychowanie ich, pracę dla dobra wspólnego.