Audiencja generalna 24.06.2015

 
 
 

W katechezie podczas audiencji generalnej Ojciec Święty, kontynuując cykl rozważań o rodzinie, skupia się na trudnym problemie ran, które powstają w wyniku zła wyrządzanego sobie nawzajem przez członków rodziny. Są nimi słowa, a także czyny lub zaniedbania wyrządzane w obrębie wspólnoty rodzinnej, które, nie naprawiane, lecz pozostawione, pogłębiają się przekształcając  we wzajemną wrogość czy arogancję. W konsekwencji powodują rozłam pomiędzy małżonkami i innymi członkami rodziny, którzy zaczynają szukać wsparcia na zewnątrz.

Tymi, którzy najbardziej cierpią w wyniku zadawanych ran są dzieci, podkreśla papież. Zło wyrządzane sobie wzajemnie przez rodziców powoduje rany duszy, które są trudne do uleczenia, pozostawiają ślady na całe życie. Pan Jezus  napominał, aby nie gorszyć maluczkich, wszystkie bowiem rany wyrządzane sobie nawzajem przez ojca i matkę wpływają bezpośrednio na dzieci. Istnieją jednak przypadki, kiedy separacja rodziców jest konieczna, aby uchronić dzieci przed większym jeszcze złem. Ojciec Święty przyznaje, że napawają nadzieją osoby, które mimo trudnej sytuacji, pozostają wierni więzom, kierując się dobrem dzieci i miłością do nich.